Wiadomości - Aktualności

Wyjazd do Stradowa uczniów ze Szkoły Podstawowej w Krzczonowie

Dodał: Bartek Data: 2018-06-04 10:17:14 (czytane: 167)

W sobotę(26 maja 2018 roku) grupa kilkunastu uczniów ze Szkoły Podstawowej w Krzczonowie wraz z opiekunami – panią Beatą Tkacz, Małgorzatą Woźniak oraz Lucyną Tułak wybrała się do Stradowa.

Była to niezwykła wyprawa– wyprawa do wczesnośredniowiecznego grodziska. Zaledwie 20 km od Krzczonowa znajduje się przepiękne, historyczne miejsce. Historię grodziska niezwykle ciekawie i bardzo przystępnie opowiedział przewodnik  - pan Antoni Kocela - pedagog, radny, trener tenisa stołowego, autor książek, fotografik, a obecnie filmowiec.

Uczniowie z Krzczonowa nie postanowili odkrywać piękno polskiej ziemi, szczególnie w roku 2018 kiedy to przypada setna rocznica odzyskania niepodległości. Po 123 latach zaborów przodkowie wywalczyli wolną Polskę po to, żeby dziś można było szczycić się swoim dziedzictwem i być z niego dumnym. Już od najmłodszych lat należy zaszczepiać w dzieciach poczucie tożsamości narodowej i dumy z własnego państwa.

Kilka słów na temat Stradowa i znajdującego się w nim grodziska.

Historia Grodziska Stradów

Grodzisko w Stradowie jest pozostałością dużego grodu, datowanego na VIII-X wiek. Szacuje się, że gród wraz z podgrodziami i osadami przygrodowymi mógł mieć około 45 hektarów (samo grodzisko ma ich 25) oraz kilkuset mieszkańców. Sądząc po rozmiarach prawdopodobnie był to jeden z największych grodów znajdujących się na obecnych ziemiach polskich. Naukowcy wiążą go z państwem Wiślan, niektórzy twierdzą że mógł być nawet jego stolicą.

Stradów odgrywał większą rolę od pobliskiej Wiślicy, która zdecydowanie ustępowała mu rozmiarami. Zarówno podczas prac badawczych, jak i przypadkiem w jego okolicy odkrywano duże ilości ceramiki, w tym również tej celtyckiej.

Dziś grodziska to jedynie ziemne pozostałości po dawnych grodach. Nie znajdziemy tu fragmentów murów, w owym okresie zresztą nie wznoszono kamiennych murów, a jedynie drewniane palisady, ziemne wały czy fosy.

W Stradowie znajdziemy podkowiaste wzniesienie z widocznie wyodrębnioną częścią główną liczącą około 1,5 hektara, zwaną Zamczyskiem.  Pozostałości wału obronnego wokół niego sięgają niemal 18 metrów. Do Zamczyska przylegały podgrodzia – Mieścisko mieszczące się na północnym-zachodzie oraz Barzyńskie na południowym-wschodzie.

Położone około 350 m n.p.m grodzisko góruje nad okolicą, świetnie widać stąd pobliską, bardzo malowniczą dolinę potoku Stradomka. Przy dobrej pogodzie można dostrzec z niego szczyty Beskidów, a podobno podczas idealnych warunków widoczne są nawet Tatry.

Grodzisko w Stradowie jest niezwykłe – po pierwsze ze względu na swój rozmiar, a po drugie ze względu na rolę, jaką prawdopodobnie pełniło.

1_2.jpg

Mapa przedstawiająca grodzisko.

Po opowieści uczniowie ruszyli „zdobywać” grodzisko, a pan Antoni z oddalenia uwieczniał to swoją kamerą. Krótki filmik, można obejrzeć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=e21biPGR-Us.

Widoki jakie rozpościerają się po dotarciu na górę są niezapomniane, a obcowanie z przyrodą nieskażoną ręką ludzką niesamowitym przeżyciem.

Pewnie niektórzy powiedzą, że to nudne i nie ma w tym nic fascynującego. Ale najlepiej sprawdzić to osobiście.

Lucyna Tułak 

Zdjęć w galerii: 15
Przeczytaj kolejną wiadomość:

Omówienie prac związanych z upamiętnieniem ofiar Katastrofy samolotu Liberator z II Wojny Światowej

To już kolejne spotkanie dotyczące utrwalenia pamięci o ofierze złożonej na polach Kociny i Krzczonowa przez lotników alianckich...