Wiadomości - Aktualności

76. Rocznica bohaterstwa lotników alianckich pod pomnikiem w Kocinie, ku pamięci

Dodał: Bartek Data: 2020-10-19 15:09:40 (czytane: 1060)

W niedzielę, 18 października 2020 r. w Kocinie oddano hołd załodze samolotu bombowego Liberator B24J z 34 Dywizjonu SAAF.

W dniu 18 października 2020 roku uczciliśmy pamięć bohaterskich lotników SAAF i RAF, którzy tragicznie zginęli w dniu 16 października 1944 roku, na polach Krzczonowa a także mieszkańców lokalnej społeczności, którzy z narażeniem życia swojego i najbliższych, życie jedynego ocalałego z tej katastrofy uratowali.

W imieniu mieszkańców Gminy Opatowiec kwiaty złożył Burmistrz Miasta i Gminy Opatowiec Sławomir Kowalczyk.

Z powodu obowiązujących obostrzeń Covid-19, ta piękna uroczystość ograniczona została do niezbędnego minimum.

Prezentujemy, ku pamięci, nazwiska bohaterskiej załogi EW250L: dowódca, porucznik Denis Osborn Cullingworth, zastępca dowódcy, porucznik Franklin Charles Searle Stuart, nawigator, porucznik Kenneth  McLeod, radiooperator, porucznik James Ray-Howett, bombardier, sierżant Jack Edwin George Speed, strzelec, sierżant Richmond Desmond Preston, strzelec, sierżant Ronald Cecil Bowden, strzelec, sierżant Ronald Pither – uratowany

Pamięć o wydarzeniach tamtych dni - ważna cząstka naszej historii:

Do katastrofy samolotu, zestrzelonego przez niemiecki myśliwiec Focke-Wulf 190, doszło 16 października 1944 r. W tym dniu, późnym popołudniem, z Brindisi  w południowych Włoszech, wystartowało 12 maszyn z bronią i zaopatrzeniem dla walczącej w okupowanej Polsce Armii Krajowej. Wśród nich był Liberator o oznaczeniu kodowym EW-250 L., którego zadaniem było zrzucenie zaopatrzenia na placówkę o kryptonimie Cekinia 202, w rejonie Końskich i powrót do bazy, bez międzylądowania. Przypomnijmy - brak zgody Sowietów na korzystanie z ich lotnisk na drugim brzegu Wisły. Odległość do pokonania to niemal cztery tysiące kilometrów, kilkanaście godzin w skrajnie trudnych warunkach, w mrozie, nad terytorium nieprzyjacielskim, bez osłony własnych myśliwców. Olbrzymi samolot, 20 m. długości i niemal 34 m. rozpiętości skrzydeł, 5,5 m. wysokości o wadze niemal 30 ton, łatwy do trafienia...Celem dostarczenia jak największej ilości sprzętu, załoga kompletowana była do stanu minimalnego. Dodajmy, załoga w całości złożona była z ochotników.

Misja ta, podobnie jak pozostałe, a było ich w latach 1941-1944 prawie tysiąc, obarczona była wielkim ryzykiem. Alianccy lotnicy wiedzieli, że mogą z niej nie powrócić... Tak też stało się w przypadku lotu EW250L. Zestrzelony przez Niemców samolot z ośmioosobową załogą, w skład której wchodzili południowoafrykańscy piloci SAAF/RAF, walczący w ramach Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, podjął nieudaną próbę awaryjnego lądowania na terenie pól pomiędzy Kociną i Krzczonowem. Jedynym ocalałym z katastrofy był strzelec pokładowy, któremu okoliczni mieszkańcy z narażeniem życia udzielili pomocy i schronienia.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że przez trzy lata, na polach w Krzczonowie, dzięki zaangażowaniu przedstawicieli lokalnego Komitetu Społecznego, członków Stowarzyszenia „Wizna 1939” i Gminy Opatowiec, odnaleziono większość szczątków brytyjskiego samolotu Liberator.

Więcej informacji: http://www.liberatorew250.com.pl

Wideorelacja z odsłonięcia Pomnika Lotników Liberatora B24J Ew 250 L z 16 października 1944r., w Kocinie


 

Zdjęć w galerii: 10
Przeczytaj kolejną wiadomość:

Azbest - nabór wniosków

Zawiadomienie o naborze wniosków o udzielenie dotacji na usunięcie wyrobów zawierających azbest z nieruchomości znajdujących się na terenie...